click me Click Me Click Me Click Me

28.04.2016

Spotkanie Blogerek "Blogujące Mamy na Południu" - relacja

12 marca miałam okazję spotkać się w Tychach z trzynastoma wspaniałymi kobietami i matkami na niesamowitym spotkaniu "Blogujące Mamy na Południu" zorganizowanym przez Justynę z bloga MamaTyna w restauracji "Słoik i kawa". Na początku jednak wspomnę, że restauracja nie stanęła na wysokości zadania więc słów wychwalających ją pod niebiosa tutaj nie przeczytacie. Mimo tego, że lokal bardzo klimatyczny, obsługa pozostawia wiele do życzenia... 



Na początku należy wspomnieć o czymś co reklamowało to spotkanie od samego początku czyli LOGO które wykonała  Asia z boombom. Niesamowita kobieta, która przelała również na komputer mój pomysł na logo i szablon do tego bloga ;)


Z poprzednich spotkań znałam już praktycznie większość dziewczyn, a właściwie wszystkie oprócz przesympatycznej Anii i Karoliny (Której syn kiedyś będzie mężem mojej córki:D) które od dawna śledzę w internecie. 




Spotkanie więc rozpoczęliśmy od śmiechów, rozmów i plotek, zaraz po tym jak pomogłam Justynie wnieść wszystkie kartony z jej samochodu ;)
Chwilę później powitała nas organizatorka. Wspaniała kobieta, mama i przyjaciółka!


Każda powiedziała kilka słów o sobie i przywędrował do nas piękny i pyszny tort od Piekarni Kłos, który miałam przyjemność pokroić.




Nie zabrakło też wody "Mama i ja", soków od Tłocznia Maurer oraz ciasta drożdżowego od Consonni.




Na samo wspomnienie cieknie mi ślinka ;)

Celem spotkania była tylko dobra zabawa, ale także pomoc dla Kordiana podopiecznego fundacji Mała orkiestra wielkiej pomocy który cierpi na chorobę Leśniewskiego-Crohna. Dzięki licytacji, która zorganizowana była tuż przed spotkaniem udało nam się zebrać aż 2238,50 zł. Z tego miejsca ogromne ukłony w stronę partnerów spotkania, bez których nie udało by nam się zebrać tej imponującej sumy! Ja sama jestem bardzo szczęśliwa, że mogłam dołożyć cegiełkę również od siebie.

Nie można zapomnieć o świetnych prelekcjach. 
Na początku wystąpiła przemiła i uśmiechnięta od ucha do ucha Monika Niemiec z salonu MiG, która przedstawiła nam różne rodzaje (i wielkości) staników i opowiedziała co nieco o tym jak powinno się je dobierać. Moja wiedza wzbogaciła się o nowe modele,które już tydzień później zamówiłam ;)





Agencja Fotograficzna Basia Marzec opowiedziała nam co nieco o fotografii dziecięcej i przekazała kilka istotnych informacji na temat wykonywania zdjęć dzieciom i praw autorskich.



Teresa, opowiedziała nam o akcji Kocham Zapinam w której bierze czynny udział. Akcja bardzo ważna bo mówi o tym jak bezpiecznie przewozić nasze pociechy w fotelikach samochodowych. Wiedzieliście na przykład, że foteliki również mają swój termin ważności?


To była ostatnia prelekcja, po której po mimo interwencji musiałyśmy opuścić lokal ... Obsługa przypomniała sobie, że ma zaplanowaną kolejną imprezę zorganizowaną i przez to ograniczyła czas naszego spotkania ...
Justynka zorganizowana kobieta więc zaraz odnalazła dla nas inne miejsce nam inne miejsce. Cudowną i przytulną kawiarenkę "W antryju na byfyju" w Tychach w której obsługa powitała nas z uśmiechem na ustach i radością w głosie. Przyznam, że zakochałam się w tym miejscu i mam nadzieję, że podobne powstanie w moim rodzinnym Mielcu. A do tego ta gorąca czekolada! 




Tutaj odbyła się już czysta integracja.

Dziewczyny! Dziękuję za cudowne spotkanie i mam nadzieję, że niedługo znów się zobaczymy!

(Ja ;)) Amelia z Mama Ahoj
Aneta z Nasza droga do  
Aneta z Ausentedreams
Ania z Malaluu
Justyna z MamaTyna
Marta z Mama w biegu
Ola z Babatu
Teresa z Szczypiorki.pl

Jeśli chcecie widzieć jak rozpieścili nas partnerzy spotkania przewijajcie dalej ;)

Na licytacji udało mi się zdobyć:

Pościel od Sangotrade

Otulacz od Pikababy

Poduszka i koc od Mon Tissu

Album przyjaciela - KOT od Wydawnictwo Debit

I upominki:

Próbki kosmetyków naturalnych od Sylveco

Girlanda od Minty Star, Sowa od Indżi - Hand made with Love, klamerki od Milovia

Upominki od Mama i ja

 Pyszny sok od Tłoczni Maurer


Płatki róży w cukrze od  Premium Rosa i ciasteczka od Consonni

Kosmetyki Oillan

Kosmetyki od Bielenda

Maseczki od Dermaglin

Książki od wydawnictwa Novae Res i Zielona Sowa 


Upominki od salonu MiG oraz myBra.pl


Wejście do Parku Family Fun, naklejki na kontakt od Akatja, Upominki od Atopowi bohaterowie
cytrynowe piwo bezalkoholowe od Bezalkoholowe.com

Maseczki, smacker do ust  i akcesoria do włosów od Inter Vion Polska

Torba i rogal samochodowy od Nibyladnia


Za wszystkie zdjęcia upominków nie opatrzone moim logo dziękuję Monice z bloga Monika-J :)




18.03.2016

MAMBLOG - czyli blogerki z sercem na dłoni


Przypomniałam sobie hasło, więc weszłam. Omiotłam pajęczynki, zdmuchnęłam kurz i jestem. Wróciłam. Cieszycie się? 

Swoja przygodę z blogowaniem rozpoczęłam we wrześniu 2013 roku. Od tamtego czasu 3 razy zmieniłam nazwę bloga, pojawiałam się i znikałam, ale Wy ciągle tu byliście. Jedni przychodzili, jedni odchodzili, większość została na stałe. Mimo tego, że zniknęłam z bloga, nie zniknęłam z realnego świata w którym blog nadal ma swoją moc. Ta moc sprawiła, że 20 lutego miałam okazję wziąć udział w niezwykłym spotkaniu MAMBlog zorganizowanym przez dwie cudowne kobiety Anię z bloga ŚWIAT WEDŁUG D.N.A. i Anetkę z bloga AUSENTEDREAMS.

Miały one postawiony jeden cel - POMOC, a skierowana była ona w stronę ciężko chorej dziewczynki - Sabinki. Zakasały więc rękawy i ruszyły do boju. Dzięki nim i cudownym partnerom tego spotkania którzy przekazali fanty na licytację, na jej leczenie udało nam się zebrać 2635zł! BRAWO MY! 

A teraz wracając do samego spotkania... Ja jak to ja, nadgorliwa jestem i na miejscu pojawiłam się godzinę wcześniej. Co to za miejsce? Niesamowita RESTAURACJA CAPITOL w Suszcu

https://www.facebook.com/RestauracjaCapitol/photos/a.246174808835655.55070.246173655502437/457919510994516/?type=3&theater

Ukłony dla właściciela, który ugościł nas po królewsku, pysznym obiadem, sałatkami, kanapkami i napojami (na samą myśl o tych pysznych kanapeczkach z serem pleśniowym, aż mi ślinka cieknie :O). 

Kiedy wszystkie potrzebne osoby były już na miejscu mogłyśmy zaczynać. Oprócz organizatorek i mnie :D W spotkaniu udział wzięły:

Ania Malaluu
Alicja Taliwzmianki
Gosia gilewska.pl
Marta Tosinkowo
Justyna MamaTyna
Marta Pewna mama


Czy mogłam zamarzyć o lepszym towarzystwie?! Pewnie, że mogłam! Ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma! HAHAHAH! Oczywiście żartuję! BYŁO NAJLEPIEJ! <3


Po przywitaniu nas przez organizatorki i po tym jak każda z nas powiedziała kilka słów o sobie, wzięłyśmy się za konsumpcję przepysznego tortu od PIEKARNI KŁOS. Naprawdę, totalnie bez ściemy, TAKI PYSZNY, że orgazm murowany!


Czas mijał nam na piciu kawy i plotach, ale przyszedł czas na pierwszy "wykład" którym uraczyła nas Magdalena Achtelik, jedna z uczestniczek spotkania, menager Oriflame. Opowiedziała nam co nieco o współpracy z tą firmą, budowaniu własnej struktury i zdobywaniu awansów, a także podarowała drobne upominki. Jeśli jesteście zainteresowani współpracą z nią, zapraszam na profil na Facebooku. Z pewnością odpowie na wszystkie Wasze pytania, z taką cierpliwością jak odpowiadała na nasze :)





Później nadeszła długo wyczekiwana chwila czyli... SZALEŃSTWA W FOTOBUDCE! Zabawna fotobudka towarzyszyła nam przez całe spotkanie, więc mogłyśmy sobie ulżyć do woli! :D








Później nadszedł czas na coś czego obawiałam się najbardziej... SZYCIE! Nie od dziś wiadomo, że do tego typu rzeczy mam dwie lewe ręce. Ja tylko śpiewać potrafię! Nie mogliśmy pośpiewać?


Na szczęście Panie z PRACOWNI SZYCIA NA MASZYNIE, okazały się bardzo cierpliwe i ze stoickim spokojem pokazywały nam "z czym to się je". Dzięki nim i firmie COTTONBEE która przekazała potrzebne materiały , stworzyłyśmy cudowne poduszki, które później na facebookowej akcji zlicytowano za łączną kwotę 523zł (kwota ta jest wliczona w ogólnie podsumowanie pieniążków zebranych dla Sabinki:))







Kiedy już uszyłam tą cudowną poduszkę w jakże ukochanych przeze mnie marynarskich wzorach, wzięłam się za tworzenie serca w ramach akcji BLOGERZY DLA SERC.Moze nie było idealne, ale wiem, że komuś sprawi radość!



Niestety tuż po 16 musiałam zmywać się do domu ze względu na drogę jaką miałam do pokonania, jednak jeszcze przez długi czas nie zapomnę tego spotkania, ponieważ zdecydowanie, z ręką na sercu mogę napisać, że to było NAJLEPSZE SPOTKANIE BLOGEREK w jakim brałam udział! Razem zrobiłyśmy coś pięknego - pomogłyśmy chorej dziewczynce,


 spędziłyśmy cudownie kilka godzin i zawarłyśmy przyjaźnie mam nadzieję na długi czas! 







A to wszystko zatrzymała dla nas na zawsze ta przesympatyczna dwójka! KASIA z FOTO KASIA I MARCIN! 


DO NASTĘPNEGO DZIEWCZĘTA! (i chłopcze;))