03.09.2015

Wszystkie kolory beztroski...

Kilka podjętych decyzji, kilka zmian i BAM! Nie jedziemy na wakacje. Nie będziemy relaksować sie nad jeziorem, plażować nad morzem czy wspinać po górach. Zostajemy w domu i wpatrujemy się sobie w oczy. Koczujemy w tym betonowym mieście przez tydzień... O nie! Wszystko jest lepsze od tego! Choćby na chwilę, na kilka dni, gdzieś na wieś, w inne otoczenie, do innego miejsca, do innych czterech ścian.

Tak oto wylądowaliśmy na Wylowie. W wiosce dosłownie obitej dechami. 90% domów to drewniane chatki, tak jak i nasz. Długo zastanawiałam się nad tym czy to dobry kierunek, ale wszystko było lepsze niż wolny tydzień spędzony w bloku... Teraz wiem, że nie mogłam wybrać lepiej. To był tydzień nastawiony na odpoczynek, to były prawdziwe wakacje. 

Cisza, spokój, świeże powietrze. Raz na trzy godziny drogą przejechał jakiś samochód. Rozłożyliśmy basen. Szkoda tylko, że w domu nie ma podłączonej wody, a ze studni z powodu upałów, wystarczyło zaledwie do przykrycia dna. Nie przeszkadzało nam to i moczyliśmy dupska w tych dwóch centymetrach. 

Codziennie na obiad fundowaliśmy sobie coś z grilla. Kiełbaskę, kaszankę, karkówkę, szaszłyki, warzywa, ziemniaczki. Do tego wszystko co natura dała. Kompot z zebranych gruszek, mizeria z ogórków. 

Biegaliśmy po podwórku do późnego wieczoru. Kopaliśmy piłkę, odbijaliśmy piłkę, rzucaliśmy piłkę. Układaliśmy domino, graliśmy na gitarze, budowaliśmy domy z klocków. Kiedy tylko naszła nas na to ochota, kładliśmy się odłogiem i po prostu spaliśmy,  wptrywaliśmy się sobie w oczy, albo gadaliśmy. Czasem normalnie, a czasem po Gabrysiowemu. 

W ciagu tych 5 dni, po raz pierwszy to zobaczyłam...

WSZYSTKIE KOLORY BEZTROSKI.









9 komentarzy:

  1. Czasami taki odpoczynek jest najlepszy :) Urocza z Was rodzinka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z perspektywy czasu czasu widzę, że w tym okresie właśnie tego mi było trzeba :)

      Dzięki :*

      Usuń
  2. Cisza, spokój i relaks są najważniejsze w udanym urlopie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę, my wybraliśmy się pod koniec lipca nad Bałtyk. Pogoda była fatalna, ale udało się nam trochę odpocząć... Mimo wszystko takie sielskie wakacje jak Twoje to jest to :)

    Pozdrawiam :)
    Dogonić tęczę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My nad Bałtykiem byliśmy w tamtym roku. Też wypoczęliśmy, ale teraz to był całkiem inny rodzaj wypoczynku. Taki leniwy :D

      Usuń
  4. Masz grzecznego synka,mój niestety niczym dłużej się nie zajmie więc z odpoczynku w tym roku były nici,mimo,że byliśmy nad morzem.Mieszkam na wsi i tutaj faktycznie da się odpocząć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po czym wnioskujesz, że grzeczny? :D

      Usuń