18.03.2016

MAMBLOG - czyli blogerki z sercem na dłoni


Przypomniałam sobie hasło, więc weszłam. Omiotłam pajęczynki, zdmuchnęłam kurz i jestem. Wróciłam. Cieszycie się? 

Swoja przygodę z blogowaniem rozpoczęłam we wrześniu 2013 roku. Od tamtego czasu 3 razy zmieniłam nazwę bloga, pojawiałam się i znikałam, ale Wy ciągle tu byliście. Jedni przychodzili, jedni odchodzili, większość została na stałe. Mimo tego, że zniknęłam z bloga, nie zniknęłam z realnego świata w którym blog nadal ma swoją moc. Ta moc sprawiła, że 20 lutego miałam okazję wziąć udział w niezwykłym spotkaniu MAMBlog zorganizowanym przez dwie cudowne kobiety Anię z bloga ŚWIAT WEDŁUG D.N.A. i Anetkę z bloga AUSENTEDREAMS.

Miały one postawiony jeden cel - POMOC, a skierowana była ona w stronę ciężko chorej dziewczynki - Sabinki. Zakasały więc rękawy i ruszyły do boju. Dzięki nim i cudownym partnerom tego spotkania którzy przekazali fanty na licytację, na jej leczenie udało nam się zebrać 2635zł! BRAWO MY! 

A teraz wracając do samego spotkania... Ja jak to ja, nadgorliwa jestem i na miejscu pojawiłam się godzinę wcześniej. Co to za miejsce? Niesamowita RESTAURACJA CAPITOL w Suszcu

https://www.facebook.com/RestauracjaCapitol/photos/a.246174808835655.55070.246173655502437/457919510994516/?type=3&theater

Ukłony dla właściciela, który ugościł nas po królewsku, pysznym obiadem, sałatkami, kanapkami i napojami (na samą myśl o tych pysznych kanapeczkach z serem pleśniowym, aż mi ślinka cieknie :O). 

Kiedy wszystkie potrzebne osoby były już na miejscu mogłyśmy zaczynać. Oprócz organizatorek i mnie :D W spotkaniu udział wzięły:

Ania Malaluu
Alicja Taliwzmianki
Gosia gilewska.pl
Marta Tosinkowo
Justyna MamaTyna
Marta Pewna mama


Czy mogłam zamarzyć o lepszym towarzystwie?! Pewnie, że mogłam! Ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma! HAHAHAH! Oczywiście żartuję! BYŁO NAJLEPIEJ! <3


Po przywitaniu nas przez organizatorki i po tym jak każda z nas powiedziała kilka słów o sobie, wzięłyśmy się za konsumpcję przepysznego tortu od PIEKARNI KŁOS. Naprawdę, totalnie bez ściemy, TAKI PYSZNY, że orgazm murowany!


Czas mijał nam na piciu kawy i plotach, ale przyszedł czas na pierwszy "wykład" którym uraczyła nas Magdalena Achtelik, jedna z uczestniczek spotkania, menager Oriflame. Opowiedziała nam co nieco o współpracy z tą firmą, budowaniu własnej struktury i zdobywaniu awansów, a także podarowała drobne upominki. Jeśli jesteście zainteresowani współpracą z nią, zapraszam na profil na Facebooku. Z pewnością odpowie na wszystkie Wasze pytania, z taką cierpliwością jak odpowiadała na nasze :)





Później nadeszła długo wyczekiwana chwila czyli... SZALEŃSTWA W FOTOBUDCE! Zabawna fotobudka towarzyszyła nam przez całe spotkanie, więc mogłyśmy sobie ulżyć do woli! :D








Później nadszedł czas na coś czego obawiałam się najbardziej... SZYCIE! Nie od dziś wiadomo, że do tego typu rzeczy mam dwie lewe ręce. Ja tylko śpiewać potrafię! Nie mogliśmy pośpiewać?


Na szczęście Panie z PRACOWNI SZYCIA NA MASZYNIE, okazały się bardzo cierpliwe i ze stoickim spokojem pokazywały nam "z czym to się je". Dzięki nim i firmie COTTONBEE która przekazała potrzebne materiały , stworzyłyśmy cudowne poduszki, które później na facebookowej akcji zlicytowano za łączną kwotę 523zł (kwota ta jest wliczona w ogólnie podsumowanie pieniążków zebranych dla Sabinki:))







Kiedy już uszyłam tą cudowną poduszkę w jakże ukochanych przeze mnie marynarskich wzorach, wzięłam się za tworzenie serca w ramach akcji BLOGERZY DLA SERC.Moze nie było idealne, ale wiem, że komuś sprawi radość!



Niestety tuż po 16 musiałam zmywać się do domu ze względu na drogę jaką miałam do pokonania, jednak jeszcze przez długi czas nie zapomnę tego spotkania, ponieważ zdecydowanie, z ręką na sercu mogę napisać, że to było NAJLEPSZE SPOTKANIE BLOGEREK w jakim brałam udział! Razem zrobiłyśmy coś pięknego - pomogłyśmy chorej dziewczynce,


 spędziłyśmy cudownie kilka godzin i zawarłyśmy przyjaźnie mam nadzieję na długi czas! 







A to wszystko zatrzymała dla nas na zawsze ta przesympatyczna dwójka! KASIA z FOTO KASIA I MARCIN! 


DO NASTĘPNEGO DZIEWCZĘTA! (i chłopcze;))

6 komentarzy:

  1. Oriflame ( mam nadzieję, że dobrze napisałam i Avon, oni są wszędzie ;).Zazdroszczę spotkania, u mnie jakoś takich się nie organizuje, a szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne są takie spotkania, sama niedawno byłam na takim i żyję nim do dziś!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, ze wróciłaś i odkurzyłaś pajeczynki! W końcu wiosna juz! ;) zazdroszczę spotkania :) mam nadzieję, ze będę kiedys w takich uczestniczyć ;)pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Super dziewczyny, szczytny cel i fajne spotkanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Spotkanie było wspaniałe - potwierdzam :)
    A już niedługo widzimy się ponownie :) Już nie mogę się doczekać :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Widze że spotkanie udane ;)
    Jej wszędzie fotorelacje z jakichś spotkań ;)

    OdpowiedzUsuń