23.01.2016

Sprzedam Wam trochę zimy

Nie lubię zimna. Zdecydowanie jestem stworzeniem ciepłolubnym. Mimo to odkąd Młody przyszedł na świat i odbębniliśmy tydzień zamknięcia w szpitalu i w domu, wychodziłam z nim na spacer codziennie. Nie ważne czy upał, czy wiatr, czy deszcz, czy śnieg. Jeśli tylko był zdrowy na zewnątrz spędzaliśmy chociaż godzinkę dziennie. Teraz odchorował swoje 1,5 tygodnia i wreszcie doszedł do siebie. Mimo ogólnego niechciejstwa postanowiliśmy wybrać się na sanki. 15 minut bo 15 minut, ale zawsze to coś. A uśmiech Gabrysia... BEZCENNY! :)










19 komentarzy:

  1. Ja lubię zimę. Wolę ubierać tysiąc swetrów w zimie niż w lecie umierać z upałów i nie mieć już co z siebie zdjąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest :D aczkolwiek wolę ciepełko :D

      Usuń
  2. Ja też nie lubię zimy, ale ze względu na córkę wychodzę z nią na dwór choćby na godzinę i tak jak piszesz radość jest bezcenna, a jak chętnie się ubiera . :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas śnieg pojawił się jak wszystkich choróbsko dopadło :/ już prawie koniec stycznia, a my ani razu jeszcze tej zimy na sankach nie byliśmy. Jak nie choróbsko to brak śniegu :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas w tym samym czasie, ale kiedy się wykurowaliśmy to korzystamy ;)

      Usuń
  4. Ale radocha :D Super zdjęcia! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tam za zimą nie przepadam, ale na szczęście tutaj w Irlandii śniegu nie ma, to i zimy mroźnej nie ma. Choć jak tak patrzę na te Twoje fotki i uśmiechniętego synka, to dla córci polubiłabym ten cholerny śnieg :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie lubię zimna. Jakby śnieg padał w lecie to byłabym zachwycona! :]

      Usuń
    2. Ja nie lubię zimna. Jakby śnieg padał w lecie to byłabym zachwycona! :]

      Usuń
  6. Mi teraz też nie chce się z domu wychodzić, ale jak przyjdzie na świat córka, to pewnie będzie dobrym motywatorem do wyjścia z czterech ścian :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla takiego uśmiechu z pewnością było warto :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne fotki i ten uśmiech na małej twarzyczce.....Ech, ja tez nie lubię zimy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja bardzo lubię zimę, uwielbiam jeździć na sankach! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zima jest super :) Uwielbiam narty, a teraz na nowo odkrywam sanki dzięki synowi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A my lubimy zimę! :-) milo widzieć zadowoloną buźkę Gabrysia! Odkąd zima zawitała na dobre sanki codziennie obowiązkowe! Choć dzisiaj śnieg powoli juz znikać zaczyna... I dzisiaj z sanek nici :(

    OdpowiedzUsuń